Digitale

Stranger Things – Miał być tylko jeden sezon

Kaftann 8 listopada 2017 Filmy, Newsy, Newsy
Stranger Things - Serial miał się zakończyć na pierwszym sezonie!

Twórcy znakomitego Stranger Things, który góruje na naszej liście najlepszych seriali na Netflix, zdradzili, że historia Jedenastki i jej przyjaciół miała zakończyć się na jednym sezonie. To całkiem ciekawe, zważywszy na fakt, że niebawem pojawi się u nas recenzja świetnego drugiego sezonu.

Czym jest Stranger Things?

Nadchodzi jesień, a zaściankowa społeczność małego amerykańskiego miasteczka, przygotowuje się do kolejnej spokojnej zimy. W zaciszu jednej z domowych piwnic, grupa czterech chłopców wciela się w role bohaterów gry fabularnej. Nikt nie spodziewa się nadchodzącego zwrotu wydarzeń, mającego drastycznie zmienić losy mieszkańców.

Czym więc jest Stranger Things? Absolutnym majstersztykiem, łączącym elementy horroru i science fiction. Odświeżająca obsada, mieszająca nowe twarze (Finn Wolfhard, który w tym roku zagrał w znakomitym To) ze znanymi aktorami (Winona Ryder), porażający klimat i nieustanne trzymanie widza w napięciu sprawiają, że serial zasługuje na wszelakie pochwały. Mało tego, trudno będzie znaleźć dorównującą mu atmosferą produkcję, nawet spoza platformy Netflix.

Pierwotne zakończenie serialu.

Stranger Things - Serial miał się zakończyć na pierwszym sezonie!

Zaznaczamy, że poniższy akapit zawiera SPOILERY PIERWSZEGO SEZONU STRANGER THINGS.

W trakcie spotkania w ramach Master Class na Champan Unversity, Ross Duffer, jeden z dwóch braci będących twórcami serialu, zdradził niebywałą ciekawostkę, związaną ze Stranger Things. Wyjawił bowiem, że poświęcenie Jedenastki, granej przez znakomitą Millie Bobby Brown, będące zwieńczeniem pierwszego sezonu, miało być jednocześnie zakończeniem całej historii. Jak mówił w trakcie słuchowiska Duffer:

Być może nie powinienem tego zdradzać, bo lubię udawać, że wszystko było zaplanowane od samego początku, niemniej oryginalnie mieliśmy w planach limitowany serial. Pierwotnie, poświęcenie Jedenastki miało uratować świat i na tym miała zakończyć się cała historia.

Śmierć wyjątkowej bohaterki serialu miała więc zamknąć wątek na dobre. Tragedia tej sytuacji odbiłaby się mocno na Mike’u, pozostawiając świat bezpiecznym, jego zaś – samotnym.

Stranger Things - Serial miał się zakończyć na pierwszym sezonie!

O ogromnej zmianie zdecydował, jak się okazuje, biznes. Twórcy Stranger Things chcieli bowiem na serialu zarobić nieco więcej, tym samym musieli wpaść na dobry pomysł, którego rezultatem będzie udana kontynuacja. Stąd pomysł na powrót Willa z mrocznego wymiaru i skupienie się na tym, jak ta podróż na niego wpłynęła.

Podobało się? Udostępnij!

O autorze

Twórca materiałów na YouTube. Kinoman, meloman i zapalony lingwista. Pasjonat gier, kinematografii i szeroko pojętej kultury cyfrowej.